24 kwietnia 2017

Istota o wielu twarzach…



Od Autorki: Wiersz został napisany po śmierci dziadka. Pierwowzór wyglądał inaczej, jednak stwierdziłam, że nie ma sensu i takie ułożenie jest lepsze. Kiedyś na swoim fan page'u na Facebooku wspominałam, o konkursie, na którym prezentowałam wiersz. To był właśnie ten. Uprzedzając pytania niektórych - nie, nie wygrałam nic, oprócz jednaj rzeczy. Kilku chwil z kochaną M, która mnie tam zawiozła, przywiozła i wspierała w osiągnięciu celu - pieniędzy na dofinansowanie dla naszej paczki na wyjazd na ŚDM. Mam nadzieje, że chociaż trochę Wam się to spodoba. Czekam na wasze kulturalne opinie ;D     



Istota o wielu twarzach…

Jednych  napełnia wytchnieniem,
Drugich  niepokoi myśl o jej wizycie,
Bo pragną wiecznego życia.

Dla jednych odziana w chmur błękit,
Dla drugich w czerwień płomienną,
Bo żyć sprawiedliwie nie umieli.

Jednych zabiera w domowym zaciszu,
Drugich gwałtownie w wirze walki
Bo walczą za ojczyznę ukochaną.

Dla jednych odziana w majestat chwały,
Dla drugich w szaty królowej ciemności,
Bo wybrali drogę upadłych aniołów.

Jest panią wszystkich Bożych stworzeń.
Złą królową, pustoszącą małe światy,
Serca niewolników kochających jej ofiary.

Lecz spójrzmy inaczej, jest tylko pomostem!
Kolejnym etapem istnienia duszy,                                    
wędrującej do Niego, Boga i Jego Syna.

Tam dopiero żyjemy na błękitnych polach wolności.
Czuwamy nad bliskimi, przynosząc im łaski.
Tam wszyscy się spotkamy. W Niebie…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz